;
piątek, 27 grudzień 2019 21:23

Dar jasnowidzenia

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Autorem tekstu jest Aleksandra Zumkowska-Pawłowicz

JasniwidzChociaż z  ich usług korzystają czasami tak poważne służby, jak policja, wciąż wielu ludzi uważa ich za wariatów, kłamców albo osoby, które chcą łatwo i  szybko zarobić. Jasnowidze tymczasem traktują swoją pracę bardzo poważnie i bez względu na to, czy ktoś w to wierzy, czy nie, udaje im się rozwikłać bardzo dużo trudnych zagadek i pomagają wielu ludziom. Jednym z bardziej znanych jasnowidzów w Polsce jest Krzysztof Jackowski. Niestety, kontakt z nim nie jest łatwy, nie zawsze chętnie odpowiada także na pytania dziennikarzy. Udało się to redaktorowi Gazety Wyborczej, Tomaszowi Kwaśniewskiemu, którego wywiad z Jackowskim można było przeczytać w Wysokich Obcasach. Na jedno z pytań o jego dar odpowiada "Jasnowidzenie jest czymś bardzo racjonalnym i wytłumaczalnym. Bo tu nie chodzi o jakieś aury, gwiazdki czy inne historie. Tamto to rzeczywiście są bzdury." Jasnowidzenie, mówiąc w ogromnym skrócie, to dar pozwalający widzieć rzeczy, ludzi, wydarzenia bez udziału zmysłów.

Wielu twierdzi, że można go ćwiczyć i nawet osoby, które nie mają wrodzonej umiejętności jasnowidzenia, mogą się tego nauczyć. Nie dla każdego jednak widzenie przyszłości jest czymś, co można łatwo wytłumaczyć. Nie wszyscy godzą się z opinią, że można przewidzieć coś, co się zdarzy za kilka dni, tygodni, a nawet lat albo widzieć wydarzenia, które dzieją się setki kilometrów dalej. Sceptycy podkreślają, że największe proroctwa są niejednoznaczne i można rozumieć je na wiele sposobów, a opowiedzenie o tym, co już się wydarzyło, to nie dar jasnowidzenia, ale raczej rozumienia ludzkiej psychiki i umiejętność kojarzenia faktów. Tymczasem jasnowidzący twierdzą, że jest inaczej. Po prostu na podstawie zdjęć, fragmentów ubrań czy listów potrafią określić miejsce położenia danej osoby, a po rozmowie z klientem umieją przekazać mu, co czeka go w przyszłości. Dla ezoteryczki Lilith Black Moon, podobnie jak dla Jackowskiego, jasnowidzenie nie jest niczym nadzwyczajnym. "Do jasnowidzenia podchodzę raczej naukowo. Przeciętny człowiek wykorzystuje około 3 procent możliwości swojego mózgu. Sądzę, że jasnowidzenie jest wykorzystywaniem jednego procenta więcej, tej całości która z jakiegoś powodu jest pobudzona od urodzenia lub w skutek praktyki. Oczywiście najlepiej być wrodzonym jasnowidzem i dodatkowo praktykować. Ja to uwielbiam sama w sobie. To fascynujące, do czego jest zdolny mózg." Aby odkryć prawdę, jasnowidząca Lilith Black Moon nierzadko musi spędzać długie godziny nad fotografią czy innym rekwizytem. Opowiada o tym, co sama musi zrobić by przewidzieć przyszłość "Przede wszystkim należy się skupić, więc wykluczyć silne pochodzące z zewnątrz. Osoby zazwyczaj przynoszą zdjęcie lub pytają o coś, co dotyczy ich. Chwytam ich za ręce i staram się wczuć w głębie tej osoby. W to rozwiązanie ukryte we wnętrzu. Często na zdjęciach widać plamy albo z czasem przyglądania się - obrazy. Często miejsca lub odczucia które dana osoba przeżywa lub przeżywała. Typu kolorowe parasole, zimno, ciemno, duszność... nie chciałabym odczuć cierpienia".

Jasnowidze szukają nie tylko osób. Klienci często proszą o odnalezienie zwierząt, czy nawet przedmiotów. Pomagają także wielu ludziom odnaleźć sens życia, co podkreśla klient jednej z jasnowidzących. Dzięki wróżce odnalazł drogę w niezwykle trudnej sytuacji i dziś jest szczęśliwym człowiekiem "Pomogła mi odnaleźć sie na nowo. Odkryła nowy sens życia. Pchnęła mnie do poszukiwania i rozwoju. Od wielu lat spotykam się z nią, uczęszczam na zajęcia które organizuje i dalej uważnie słucham jej "przepowiedni". Nie myli się w tym co mówi. Wykłada, uczy i normalnie żyje. Jest dla mnie wielkim autorytetem. Zawdzięczam jej to kim jestem, dzisiaj." Mówi o swoich spotkaniach z jasnowidzącą. Ten niezwykły dar ma niewiele osób. Ci, którzy go otrzymali mogą pomagać innym, mieć z tego satysfakcję, ale i pieniądze, które zostawiają im zadowoleni klienci. Są również minusy życia z takim obciążeniem. Ludzkie historie, emocje, przeżycia, wszystko to kumuluje się w osobie jasnowidzącej. Jasnowidząca Lilith, jak każdy, ma swoje gorsze dni, "u wszystkich widzących "inaczej" przychodzi czas kiedy maja już swoje humory, choć ja jestem młoda... powoduje to chyba napór klientów, którzy mają wiele problemów. Jak powiedział Chrystus "zdrowy do lekarza nie chodzi". Ale staram się często oczyszczać i wprowadzać praktyki relaksacyjne, co mi pomaga wyzbyć się negatywnych emocji" Nie jest łatwo radzić sobie z takim naporem problemów obcych ludzi. Niektóre bywają bardzo trudne i poważne, nie zawsze pomóc można "od ręki". A wróżka Lilith Black Moon dodaje z uśmiechem, że jej dar wpływa także na relacje z bliskimi "Mój narzeczony, gdy mu na do widzenia mówię "uważaj na siebie" często się zatrzymuje i pyta "powiedziałaś to z troski czy coś widziałaś".

Jasnowidzenie jest czymś, co wielu fascynuje jako nieznana sfera ludzkiego mózgu. Dla innych jest jedynym sposobem na ratunek dla nich i ich bliskich. Inni z kolei twierdzą, że to jedno wielkie oszustwo mające na celu wyciągnięcie pieniędzy od naiwnych. Jednak słowa ludzi, którym jasnowidzący pomogli robią ogromne wrażenie, a fakt, że policja nierzadko bierze pod uwagę widzenia wróżbitów również może przekonać niedowiarków. Chociaż w nauce brak racjonalnych dowodów, to przecież nie wszystko, co niewyjaśnione przez rozum jest czymś, co nie istnieje.

Artykuł pochodzi z portalu Wirtualna Polska.

Czytany 920 razy Ostatnio zmieniany sobota, 28 grudzień 2019 00:25

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.